
To miejsce z bogatą historią. Na tym samym nabrzeżu co CLUBHOUSE, tuż obok, w 1924 roku powstał hangar dla hydroplanów lądujących na jeziorze Dąbie, a nieco dalej lotnisko z trawiastą płytą. Infrastruktura lotniska pozwalała na odbywanie rejsów do wielu europejskich miast. W owych czasach dąbskie lotnisko nazywano największym portem lądowo-wodnym w całych Niemczech. Końcówka II Wojny Światowej nie była dla Dąbia łaskawa, a w latach 60 lotnisko w Dąbiu straciło swoją rolę na rzecz portu w Goleniowie. Lata powojenne to jednak nowy etap rozwoju tej dzielnicy Szczecina. Już w 1947 roku powstał tu szczeciński Yacht Klub Polski, a następnie przystań jachtowa. W latach 60 dąbski hangar stał się zapleczem dla działalności stoczni jachtowych. Jego historia przeplata się z historią wielu ważnych dla przyszłości polskiego żeglarstwa jednostek, takich jak „Conrad II”, „Hermes II” czy „Polonez”. Jachty zagościły w Dąbiu na dobre i obecne są tam do dziś. Współcześnie hangar wodnego lotniska leży na terenie przystani Marina’Club.
Jachtem do pracy?
Zamieszkać w takim otoczeniu to z pewnością marzenie każdego żeglarza, ale i miłośników innych sportów wodnych oraz aktywności rekreacyjnej. Wzdłuż ulicy Przestrzennej, a następnie po wale przeciwpowodziowym wytyczono ścieżkę rowerową. Kanały i zatoczki kryją tzw. wodne zakątki – miejsca przygotowane nie tylko do cumowania, ale i do organizacji imprez plenerowych. W okolicy nie brakuje wiat z miejscem na ognisko, można też spodziewać się wzrostu popularności dąbskiego kąpieliska, które po oddaniu do użytku po gruntownym remoncie robi wrażenie i przyciąga mieszkańców obu części Szczecina. To pokazuje, że komunikacja z lewobrzeżem Szczecina nie jest problemem. Rzeczywiście, dojazd samochodem z centrum do CLUBHOUSE zajmuje zaledwie 7 minut, a nieopodal są także przystanki komunikacji miejskiej. Jednak… czy nie przyjemniej byłoby dostać się do pracy własną łódką? Dla przyszłych mieszkańców nie będzie to stanowić problemu.
Nowoczesne rozwiązania
Wszystkie mieszkania w apartamentowcu przygotowane są do montażu klimatyzacji i sterowania przy pomocy smartfona. Deweloper poświecił dużo uwagi na wybór materiałów budowlanych i wykończeniowych, aby zapewnić właścicielom jak najwyższy standard. Cały budynek ma podwyższoną izolację akustyczną i takież parametry izolacji mają również okna i drzwi. Cichobieżne windy i system monitoringu sprawią, że mieszkańcy będą się mogli cieszyć spokojem, a jednocześnie położenie w sąsiedztwie mariny i budynku biurowo-usługowego Hangar oraz zagospodarowanie parteru na 3 lokale usługowe sprawi, że miejsce to będzie tętniło życiem.
Mieszkanie dla Ciebie
Środkowe mieszkanie na trzecim piętrze, o metrażu 134 m2, jak wszystkie w CLUBHOUSE, ma świetnie oddzieloną część dzienną od nocnej. Funkcjonalność to bowiem jeden z priorytetów dewelopera. Przestronny salon z aneksem kuchennym zajmują niemal 60 m2. Do tego 26-metrowy taras, który na tej kondygnacji zapewnia doskonały widok na całą okolicę.
Nawiązując do historii miejsca i tradycji żeglarskich Mariny Developer CLUBHOUSE wyglądem przypomina statek. Jego wizualną atrakcyjność podkreśla system podwójnej przesuwnej fasady. Dodaje on całej konstrukcji lekkości, ale ma też wymiar bardzo praktyczny – pozwala osłonić się od wiatru, deszczu lub słońca i korzystać z ogromnych tarasów nie tylko podczas korzystnych warunków atmosferycznych. Największe apartamenty od razu znalazły swoich nabywców, a obecnie w sprzedaży są jeszcze lokale 60-150 m2 z widokiem na Jezioro Dąbie i/lub Wzgórza Bukowe i sportowe lotnisko w Dąbiu.




